Wreszcie!!!
Nareszcie wyszło słońce,aż chce się żyć.
Chociaż wcześniej, nie miałam takiego humoru jak teraz.
Bolała mnie głowa i miałam krwawienie .... z nosa.
Ale to nic.
Może przeżyję :P
***
Jakoś naszło mnie na wspomnienia.
Tak ogólnie.
Stwierdziłam, że (z wyłączeniem pewnych momentów itp)
miałam nawet fajne dzieciństwo.
Hahah dobre!
Mijały lata i było coraz gorzej.
Kiedyś moja klasa była zgrana,(z niektórymi chodziłam nawet do przedszkola), aż do końca gimnazjum...
Tak bywa, że kontakt się urywa :(
Nawet teraz "cześć" sobie nie mówimy.
Na początku września tak, ale teraz....
Choć wszystkich nie lubiłam, to uważam, że i tak byliśmy najlepszą klasą.
Szkoda,że to już minęło. Wiadomo - liceum/technikum, każdy poszedł w swoją stronę.
Utrzymuję kontakt ledwie z kilkoma osobami.
Takie życie :/
Jutro post o książkach.
Zapraszam moli książkowych!
:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz