,,Intruz" z napisami, ale to nic. I tak się podobał.
Początek trochę słaby, ale potem bardziej się rozkręcało ;)
***
Stoję w kolejce w sklepie, a tu mały chłopczyk z uroczymi lokami trzyma (uwaga: lokowanie produktu ) 2 jajka Kinder Niespodzianki. Podchodzi ekspedientka i pyta: co dla pani?
A jej syn:
- tsy kilo jajek :)
Padłam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz