niedziela, 14 kwietnia 2013

...

,,Intruz" z napisami, ale to nic. I tak się  podobał.
Początek trochę słaby, ale potem bardziej się rozkręcało ;)

***
Stoję w kolejce w sklepie, a tu mały chłopczyk z uroczymi lokami trzyma (uwaga: lokowanie produktu ) 2 jajka Kinder Niespodzianki. Podchodzi ekspedientka i pyta: co dla pani?
A jej syn:
- tsy kilo jajek :)

Padłam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz